Luty 2023 Magdalena Syposz

Relacja z wyjazdu z pomocą dla Ukrainy (15.02-19.02).
Kasza manna, ryż, makaron, mąka, olej, czekolada. Ziemniaki, cebula, jabłka. Chleb. Pomoc jest cierpliwa. Pakowanie, upychanie, noszenie, przepakowywanie, rozpakowywanie, rozdawanie. Kartony, kartoniki, pudełka, paczki, palety, worki, siatki i torby. Pomoc nie zazdrości, bo i nie ma czego. Podpaski, proszki do prania, płyny do mycia naczyń, pieluchy dla dzieci, pieluchy dla dorosłych. Ciepłe kurtki. Nie ma w tym nic spektakularnego.
Patrzę w ciemne dziury po oknach, na rozerwane dachy i połamane drzewa, i kolejny raz uświadamiam sobie, że było tu zło, w którym nie ma krzty dobrego, które unosi się gniewem i pychą, które szuka swego, które dopuszcza się bezwstydu i które cieszy się z niesprawiedliwości.
W XXI wieku pomoc szuka poklasku, bo poklask to pieniądze, a pieniądze to kasza, ryż, makaron, olej, pieluchy i tak dalej. Tak więc zdjęcia: nocą, w śniegu, w słońcu, jak jedziemy, jak stoimy, jak pakujemy, upychamy, nosimy, przepakowujemy, rozpakowujemy, rozdajemy.
Udostępnijcie, skomentujcie, polubcie (?), wpłaćcie. 💙💛
Ekipa wyjazdowa: Olgierd Rzeczycki, Adam Wieczorek, Maksym Shykov, Сергей Довжик, Andreas Mular, Alex Malinovski. Dziękuję!
Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
O nas

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.

Najnowsze wpisy
Udostępnij
Facebook
LinkedIn